Blog | Tatuaż Gdańsk

Tatuaż rękaw. Droga jest celem

Rękaw nie powstaje za jednym razem
—

Ile sesji potrzeba, żeby zrobić cały rękaw? Nie ma jednej odpowiedzi. Zależy to od wielkości ręki, skomplikowania projektu, ilości detali, rodzaju tatuażu, ale również od tego, jak długo jesteś w stanie wytrzymać ból. Jedna osoba może dobrze znosić kilka godzin tatuowania, inna potrzebuje częstszych przerw i krótszych spotkań. Dlatego rękaw może powstawać przez kilka, a nawet kilkanaście sesji.
‍

Nie zawsze wiem na początku, jak będzie wyglądał koniec

Rzadko przygotowuję od razu cały, zamknięty projekt rękawa. Powód jest prosty — koncepcja może się zmieniać. W trakcie pracy pojawiają się nowe pomysły. Co jakiś czas projektuję nowe wzory, czasami przez pewien okres powstaje ich sporo. Albo projekt jest freehandowy i sam nie wiem co się wydarzy. Czasami najlepszy pomysł pojawia się właśnie wtedy, kiedy na chwilę odpuścimy. Nie siedzimy nad projektem i nie próbujemy na siłę czegoś wymyślić. Wracamy do projektu po jakimś czasie i już wiadomo, co dalej.

‍
Bez ciśnienia

Jeżeli dobrze się dogadujemy i mamy flow, zaczynają powstawać ciekawe rzeczy. Nie chodzi o to, żeby podczas każdej sesji koniecznie „odhaczyć” kolejny fragment ręki. Tatuaż nie jest dla mnie działaniem typowo zadaniowym. Nie chodzi tylko o przejście z punktu A do punktu B, choć czasami tak trzeba :)


Droga staje się celem

W przypadku rękawa sam proces jest częścią projektu. Dlatego nie chcę traktować rękawa wyłącznie jako zadania do wykonania, wolę myśleć o nim jako o wspólnej drodze. Z czasem zaczynamy lepiej rozumieć, w którą stronę warto pójść, a czasami lepiej mi po prostu zaufać.


No dobrze, ale rękaw nie może trwać w nieskończoność
‍
Rękaw powinien mieć swoją formę. Kompozycja powinna być wyważona, dobrze jak poszczególne elementy ze sobą współpracują, a całość jest spójna. To właśnie jest moment, do którego zmierzamy. Nie zawsze wiem na początku dokładnie, jak będzie to wyglądać na końcu. Wiem natomiast, że potrzebuję Twojego zaufania i otwartości. Bez tego trudno zrobić coś naprawdę dobrego.


Jeśli chcesz wejść w temat głębiej

Jakusho Kwong — Bez początku, bez końca. Intymne serce zen
Zen przypomina, że droga nie zawsze musi prowadzić do jasno określonego punktu. Czasem sama droga staje się praktyką. Bez początku, bez końca to książka o uważności, codzienności i doświadczeniu chwili, napisana z perspektywy praktyki zen. Ta myśl dobrze pasuje również do tatuowania. Tatuaż jest rezultatem, ale zanim powstanie, są godziny przygotowania, projektowania, koncentracji i samej pracy. Efekt jest ważny, ale równie ważny jest sposób, w jaki do niego dochodzimy.
‍
Shunryu Suzuki — Umysł zen, umysł początkującego
‍
Jedna z najbardziej znanych książek wprowadzających w filozofię i praktykę zen. Suzuki pisze o koncentracji, otwartości i patrzeniu na rzeczy bez przywiązania do wcześniejszych założeń. To podejście można odnieść również do procesu twórczego, do pozostawania uważnym wobec tego, co dzieje się w trakcie pracy, zamiast myśleć wyłącznie o jej końcowym rezultacie.

Mihaly Csikszentmihalyi — Przepływ
‍
Csikszentmihalyi opisuje stan głębokiego skupienia, w którym człowiek całkowicie angażuje się w wykonywaną czynność, a samo działanie staje się źródłem satysfakcji. To szczególnie ciekawa lektura dla osób zajmujących się twórczością, również dla tatuażysty/tatuażystki, dla którego/której wielogodzinna praca może być nie tylko drogą do konkretnego rezultatu, ale doświadczeniem samym w sobie.

Eckhart Tolle — Potęga teraźniejszości
Bardziej popularne i przystępne podejście do obecności i skupienia na tym, co dzieje się teraz.


Tatuaż. Historia, fakty i mity
‍
Geometria językiem wszechświata
‍
Tatuaż blackwork/blackout — spokój
‍
Tatuaż rękaw. Droga jest celem
‍
Tatuaż geometryczny a organiczny blackwork
‍
Dotwork — rytm zapisany kropkami
‍
Projektowanie tatuażu a sztuczna inteligencja
‍
Symetria i asymetria w tatuażu
‍
Tego unikaj przed i po sesji tatuażu
‍
Tatuaż a ból, który przemija
‍
Medyczne aspekty tatuażu

‍
‍
Blog | O mnie | Kontakt
Go to the top arrow