Tatuaż blackwork i blackout coraz częściej można zobaczyć w przestrzeni publicznej. Duże, czarne powierzchnie na rękach, nogach czy innych częściach ciała przestały być czymś wyjątkowym. Dlaczego? Wraz ze wzrostem popularności tatuowania coraz więcej osób zaczęło robić sobie tatuaże. Czasami były to dobrze przemyślane projekty, ale czasami decyzje podejmowane pod wpływem impulsu albo dlatego, że był tani. Bywa też inaczej. Tatuaż może zostać wykonany przez osobę z doświadczeniem. Może być zrobiony dawno temu, kiedy gust, zainteresowania i sposób patrzenia na własne ciało były zupełnie inne. Czasami już kilka dni po wykonaniu wiadomo, że nie była to dobra decyzja. A czasami po prostu przez lata pojawia się ich coraz więcej. Jeden obok drugiego, jeden na drugim, w różnym stylu. W pewnym momencie na skórze zaczyna brakować przestrzeni, a zamiast spójnej całości pojawia się wizualny chaos.
Czasami mniej znaczy mniej
Blackout może być sposobem na uporządkowanie tego, co już istnieje. Nie zawsze chodzi o zakrycie jednego konkretnego tatuażu. Czasami trzeba „wyciszyć” większy fragment skóry, żeby pozbyć się wizualnego nadmiaru. Czarne pole może tworzyć nową, prostszą kompozycję. Nie trzeba już dodawać kolejnego wzoru (jeszcze) :) Nie trzeba szukać następnego pomysłu, który wypełni wolne miejsce. Można coś po prostu „usunąć” z wizualnego chaosu.
Blackout to nie skrót
Duży czarny tatuaż może wyglądać bardzo prosto. Technicznie prosty nie jest. Pokrycie dużej powierzchni skóry równą czernią wymaga czasu, odpowiedniej techniki i doświadczenia. W przypadku coverupów dochodzi jeszcze jeden problem: pod czarnym tuszem znajduje się wcześniejszy tatuaż. Dlatego blackout nie zawsze jest idealny, tylko po prostu — jest. Czasami potrzebne są dodatkowe sesje, a czasami nie.
To nie jest tatuaż dla każdego
Blackout wymaga pewnej determinacji. Duża ilość czerni może niektórych przytłoczyć. Nie jest to decyzja, którą można cofnąć. Proces może wymagać wielu godzin tatuowania, kilku sesji i cierpliwości. Trzeba też zaakceptować fakt, że czarna powierzchnia będzie po prostu częścią Twojego ciała. Dlatego przed rozpoczęciem takiego projektu warto dobrze zastanowić się nie tylko nad tym, czego chcemy się pozbyć, ale również nad tym, z czym chcemy zostać.
SpokójW blackoucie nie chodzi o dodawanie, tylko odejmowanie. Skóra, na której wcześniej znajdowało się wiele różnych historii zostaje sprowadzona do prostego, mocnego gestu. Jest spokój.
Tatuaż. Historia, fakty i mity
Geometria językiem wszechświata
Tatuaż blackwork/blackout — spokój
Tatuaż rękaw. Droga jest celem
Tatuaż geometryczny a organiczny blackwork
Dotwork — rytm zapisany kropkami
Projektowanie tatuażu a sztuczna inteligencja
Symetria i asymetria w tatuażu
Tego unikaj przed i po sesji tatuażu
Tatuaż a ból, który przemija
Medyczne aspekty tatuażu
Blog |
O mnie |
Kontakt